wtorek, 17 października 2017

Bombka ze śnieżynką...

Witam Lubisie... 
Wiem że do Świąt jeszcze trochę czasu jest, ale ja już jakieś poczynania w tym kierunku zrobiłam...
Pamiętacie na pewno moje gwiazdki/śnieżynki w różnych wersjach kolorystycznych i z nimi właśnie jest pierwsza dekoracja świąteczna...
Przezroczysta bombka ze śnieżynką w zielono-pomarańczowych odcieniach...
Oto efekt końcowy bombeczki..
Jak Wam się ona widzi, mile widziane komentarze...
Aaaa i jeszcze jedna mała nowość, będzie tutorial na wykonanie takiej bombki już niebawem...
Kto ciekawy zapraszam do obserwowania stronki...
Pozdrawiam 
Wiola 

poniedziałek, 16 października 2017

Propozycja...pytanie...

Witam bardzo serdecznie :) 
Dawno mnie tu nie było, ale wiecie co jakoś brak mi czasu, ale jestem i dziękuje wszystkim którzy tu zaglądają i czytają moje wypociny...
Pewnego dnia gdy miałam mają pauzę w pracowni wpadł mi do głowy pewien pomysł odnośnie moich robótek, jakie powstają może chcielibyście żeby pojawiały się też dodatkowe posty z tutorialami tego co robię? 
Jeśli tak to zapraszam do kontaktu będziemy coś działać...
Pozdrawiam 
Wiola :) 

środa, 4 października 2017

Trudna sprawa...

Dzień dobry :) 
Wiem że ten blog tak faktycznie jest przeznaczony na inne publikacje, ale coś się u mnie wydarzyło i  nie mam z kim o tym pogadać, może tu znajdzie się jakaś osoba która podsunie ciekawe rozwiązanie...ale cały czas się zastanawiam czemu to tak wyszło, czy to ja faktycznie zawiniłam czy jestem do kitu osobą która nie potrafi inaczej się zachować w takich sprawach...
Poniżej opisana cała moja przygoda jaka mnie ostatnio spotkała...sprawa dość nietypowa bo chodzi o mężczyznę...


 Jakiś czas temu poznałam mężczyznę "trochę" starszego od siebie, w sumie od początku naszej znajomości mieliśmy dobry kontakt, dobrze na się z sobą rozmawiało, on rozumiał moje problemy, dawał jak było trzeba dobre rady, po jakimś czasie (chyba mogę to tak nazwać) zaimponował mi, zauważał u mnie różne sytuacje, jak coś było nie tak, nie ukrywam tez  że dawało mi to trochę do myślenia, że obcy dla mnie mężczyzna  interesuje się moimi problemami....aż pewnego dnia poprosił mnie o numer telefonu, po jakimś czasie raz do mnie zadzwonił, chwilę porozmawialiśmy, po jakiś czasie znowu zadzwonił i wtedy poprosił mnie o krótkie spotkanie, ja się zgodziłam no i tak faktycznie wtedy dowiedziałam się dlaczego było tak miło wcześniej...nie ukrywam że byłam nieźle zaskoczona,.... że on mnie wypatrzył, zaobserwował i stwierdził że jestem kobietą która wpadła mu w oko...ale z racji tego że mamy rodziny i w nich problemy to on zaproponował żeby o naszych kontaktach nikt nie wiedział tylko my...po przemyśleniu wszystkiego zgodziłam się na taki układ, później spotkaliśmy się kilka razy i kilka razy rozmawialiśmy telefonicznie, nie ukrywam i spotkania i rozmowy były zajefajne, bardzo sympatycznie, aż do czasu kiedy pewnego dnia zadzwonił do mnie i wyznał mi że mnie "bardzo kocha", ale te wyznania były wypowiedziane przez niego w momencie jak  był pod wpływem alkoholu...ja mu tylko na cała ta rozmowę odpowiedziałam że takie słowa nie powinniśmy sobie wyznawać jak któreś z nas jest w takim stanie...zaproponowałam że porozmawiamy o tym następnego dnia... on się jak najbardziej na to zgodził...ale już tego następnego dnia nie było...   oczywiście dzwoniłam, pisałam smsa i prosiłam o rozmowę, ale po którymś smsie otrzymałam odpowiedz że "nie ma o czym ze mną rozmawiać".....,zabolały te słowa jak nie wiem co...tym bardziej że wcześniej nic nie wskazywało że tak się ta sprawa potoczy... minęły już  dwa miesiące od tego czasu, on milczy i unika mnie jak ognia...
Zastanawiam się co zrobiłam i kiedy zle że zostałam tak potraktowana...ale czy się dowiem pewnie nie.

Minęło już tyle czasu a ja cały czas wracam do tego wydarzenia, jest mi ciężko żeby o wszystkim zapomnieć...mówią że czas leczy rany, może i tak jest ale w moim tym przypadku niby trochę się rana zaleczy ale po jakimś czasie ona się otwiera i na nowo krwawi...kurcze czemu to tak jest...

Ok wyżaliłam się może trochę mi to pomoże...
Pozdrawiam 
Wiola 

niedziela, 24 września 2017

Witam Kochani :) 
Działam sobie po troszeczku coś tam, trochę już świątecznego, trochę jesiennego także po malutku będę wrzucać moje poczynania...
Wczoraj i dziś wzięło mnie na trochę inną dekoracje...
Z racji tego że jestem kociarą to postanowiłam sobie zrobić kocią dekorację...
Tak wyszła, mi przypadła do gustu i już stoi na honorowym miejscu i ma zaszczyt zdobić mój parapet...

niedziela, 17 września 2017

Witam w niedzielny wieczór :) 
Tak szybciutko tym razem bo już jest trochę późno, ale myślę że na tego typu wpisy zawsze jest pora...
Wiecie co u mnie od jakiś kilku tygodni zaczęły  się dekoracje świąteczne, już niebawem pojawią się pierwsze fotki...
A tym czasem  kolejne gwiazdeczki...

Zapraszam do pozostawiana komentarzy, laików i do udostepniania...
Pozdrawiam 

niedziela, 10 września 2017

Witam :) 
Tak jak wspominałam w ostatnim poście pomalutku ruszam z dekoracjami świątecznymi...
Zaczynam już wszystko składać, kompletować, szykować, ale tak w między czasie powstają pierwsze gwiazdki-śnieżynki...

na początek biała z niebieskimi dodatkami i złoto-zielona...
Zapraszam do oglądania, pozostawiania kciuków i komentarzy...
Pozdrawiam :) 

sobota, 2 września 2017

Witam Kochani :) 
Witam się z Wami po dość długiej przerwie, prawie miesięcznej, ale cóż chyba nie mam nic na swoje wytłumaczenie, tyle tylko że wciąż mi brakuje czasu a i muszę się Wam jeszcze do czegoś przyznać, przez ostatni miesiąc miałam trochę zakręcone życie prywatne, a bliżej co tylko mogę powiedzieć to, że myślałam że los daje mi nową szansę na lepsze życie...ale niestety tak tylko myślałam i póki co pozostaje mi pogodzić się z niepowodzeniem....
Ale ok starczy o moich problemach (mi to się wydaje że ja już chyba mam gdzieś te niepowodzenia zapisane w gwiazdach...) tak musi już chyba być...trudno...ale do rzeczy w między czasie przez ten czas mojej nieobecności powstało trochę już "czegoś" świątecznego, wiem że do świąt jest jeszcze sporo czasu, ale ja niestety robiąc tego typu dekoracje muszę myśleć już o różnych świętach z dużym wyprzedzeniem...
Na początek kilka śnieżynek...


Oczywiście to tylko kilka pierwszych kolorów, już niebawem inne zestawy kolorów i inne dekoracje...
Pozdrawiam 
Wiola :)